Ogl ogarnęłam że mogę się gl0dzić i jeść dopiero jak będę zygac z głodu😛
Hejka kociaki!❤️
Właśnie skończyłam trening ale mam jeszcze całą noc więc podejrzewam że jeszcze ćwiczyć będę i poprostu rano kawę wypiję i boże jak ja się cieszę że dzisiaj mam drugi dzień okresu jutro nie mam wf i mam dopiero w wtorek i to będzie 4 dzień bo aż tak nie będzie ciężko 🙏🏽🙏🏽
Dzisiaj zjadłam około 700kcal albo no dobra 900 bo myślę nad kalorycznością jednej rzeczy ale coś koło tego będzie na pewno nie więcej,od 18 jakoś robię fasta i spróbuję jak najdłużej! Będę robić updatedy jak się czuję itd. bo dawno nie robiłam fast żadnego no chyba że wiecie takie 12 godzin w czym 6 spałam bo noc
(już czuję jak bolą mnie mięśnie haha)
To tyle kociaki papa chudej nocki ❤️

To wszystko ciągnie się za mna od szóstej klasy szkoły podstawowej, lecz jestem wciąż najgorszą wersją siebie, wciąż tkwię w obżarstwie i byciu obrzydliwym, ogromnym monstrum, na którego widok pękają wszystkie lustra. Waze około 95 kilo. Jestem absolutnie przerażona i zdegustowana sobą. Nienawidzę siebie nie tylko w wymiarze fizycznym, lecz tym pozacielesnym. Bo nie ma we mnie krzty samokontroli a wszelkie moje motywacje upadają jedna po drugiej, by nadal mieć czelność płakać i użalać się nad soba. Nie mogę dalej tak trwać, nie mogę funkcjonować w społeczeństwie stosunkowo normalnie, póki nie schudnę. Póki nie stanę się lekkim piórem, za którym podążają zatroskane spojrzenia. A nie te zdegustowane grymasy obrzydzenia. Obnażam się aby moja świadoma strefa trafiła w punkt tej zwierzęcej, tej niekontrolowanej i odpychającej. Stanę się tym, kim od dziecka chciałam być. I dopiero wtedy mogę umierać.

Moja przyjaciółka twierdzi że ma zaburzenia odżywiania. Chwali się że nie je przez dni, lub że je 1000kcal nawet wysyła zdjęcia z aplikacji do liczenia kcal. przez jakiś czas jadłam “normalnie” więc teraz ze wstydu uznałam że pobije ta szmatę i będę jeść mniej niż ona😛
Wkurza mnie bo zrobiła się strasznie wredna, chyba że czegoś chce
Przykro mi…moja własna przyjaciółka mi mówi że mam być z moim byłym…(Zerwanie to najboleśniejsza rzecz a moim życiu nawet po drugim innym zerwaniu) I on(mój były) się na mnie o to wkurzył po czym chciał gadać ale napisałam że nie i mi przykro mimo to…ale jadę zaraz z przyjaciółką inną na rolki a teraz jem coś takiego zamrożony jogurt posypany borówkami też zamrożonymi k black zero


~wieiad~
Zjedzone: 430kcal
Spalone: 200kcal
2 wafle ryzowe~ 45kcal
Mus jablkowo bananowy~ 56kcal
Kleik malinowo jablkowy~ 111kcal
Zupka knorr serowa~ 96kcal
Skyr truskawka~ 124kcal
Duzo dizisaj zjadlam i mam wyzuty sumienia😭 ale poprosiłam ojca o kebaba bo on sobue wzial ale finally mi nie wzial!! Ale moj limit to 400kcak a tu nagle 430 boli mnie to 9k? Dobra bayoo!!


Pt. 13 mar
- zjedzone: ziemniaczki,rybka, surówki, kinder joy, jabłuszko.
SPAŁAM 18 GODZIN…
Pobiłam swój rekord, zasnęłam po 20 i obudziłam się o 5, zasnęłam jakoś po 6 i obudziłam się przed 15 😭
Moja depresja stwierdziła, że nie wystarcza jej 10 godzin snu na dobę 🤭🔫
Obudziłam się taka głodna, zjadłam obiadek i jabłuszko, ale dalej miałam ochotę na coś słodkiego i zjadłam kinder joya 😗✌🏻. Teraz mi się tak dalej chce spać, jestem dosłownie tak zmęczona 😭
Wczoraj wzięłam ostatecznie tabletkę i wypiłam herbatę ale nic to nie dało, jedynie mi pęcherz przeczyściło.
Chciała bym mieć siłę na jakieś ćwiczenia albo chociaż na jakiś spacer. Tak mnie głowa napierdala, lewa łydka i udo tak mnie boli, nie mam zielonego pojęcia dlaczego. Dosłownie tak się zmęczyłam tym spaniem 😭 być może zaraz idę spać 🤯
Chyba zaraz wyjdę zajarać zwykłe pety bo mam taką ochotę, tak mi się chce jarać 😝


Ej help bo na tusach pisalismy nasze myśli cn no i ja napsialam “you dont deserve to eat” (kierowane do mn bylo) no i on to przeczytał i skreślił i wygladalo to “you dont deserve to eat” i mi sie milo zrobiło😭😭
Przez te 3 dni ostatnie jadłam 700-1000kcal ale od dzisiaj siedze w domu przez weekend wiec pewnie wleci trochę wiecej, mam nadzieje ze sie zmieszczą w okolicach 1.2k ale musze jesc przy mamie bo nie chce żeby sie kapnęła za szybko 🤷♀️ zaraz idziemy na spacer to sobie chociaż pochodxe troche
motylki stoje sb przed lustrem i widze ze portki zaczynaja sie robic luzne !!!! nie poddawajcie sie bo to mega fajne uczucie🙏🙏

~Wieiad~
Zjedzone: 375kcal
Spalone: 255
mus jagoda kubus~58kcal
hipp jakis japuszko banan~155kcal
yopro ciasteczko wanilia~162kcal
Trch duzo 😿
Ale n przynajmniej 2000+ kcal jak wczesnjej ew
To tyle bayo!!

Tęsknię za swoją kontrola z 2024roku. Kiedy moje fast miały co najmniej 90godzin, kiedy ryczalam z głodu i z strachu. Wtedy wszystko było piekniejsze
Ej czy moja przyjaciółka ma zaburzenia odżywiania czy udaje?
Zacznę od tego że strasznie kłamie z jedzeniem ale jednocześnie się chwali. Potrafi się chwalić że nie je od dwóch dni lub mówić że jadła mniej niż 1000kcal a nawet wysyłać dowody.
Gdy proszę ją o zjedzenie czegoś (hipokryzja ahh moment) to jakby udawała wkurwiona i kaze mi wypierdalać po czym tego samego dnia potrafi się chwalić że nie je.
Czasem ma sytuację gdzie je jedzenie mojej przyjaciółki i jak zaczynają gadać o innym jedzeniu to mówi “nie mów bo robię się głodna a nie mogę jeść tyłu kalorii”.
Też strasznie dużo pije napojów z dużą ilością kalorii.
Chodzi o to że nie mam pojęcia co robić, czy serio ma takie problemy czy nwm robi to dla atencji bo ona daje strasznie sprzeczne sygnały. Przez jej słowa dostaje motywacji straszniej (z wstydu)(bo wiesz, jak wpierdalam przez kilka dni dość dużo jak na mnie i laska mówi że nie je nic to wstyd)
Cześć kochane motylki, właśnie zaczęłam 3 dniowy liquid post
Przez 3 dni od teraz będę pić tylko wodę z cytryną bo jestem ulana świnią
Trzymajcie za mnie kciuki

Jutro zaczynam taka super mega kul dietę ahh mega moxne ogln moze sie nie poddam po tygodniu🔥🔥
brak mi słów…
Od jakoś 00:00 do 05:00 miałam takie załamanie…
Nie mam zielonego pojęcia ile zjadłam. Tyle emocji mną kierowało, płakałam chyba z 5 razy.
Naprawdę nigdy chyba nie miałam takiego zjazdu emocjonalnego, dosłownie nawet sobie nie mogę przypomnieć co robiłam.
Nie wiem chyba sobie odpuszczę robienie bilansów na tydzień, tak się źle ze sobą czuję. Musze się ogarnąć wewnętrznie.
Myślałam że dostałam jakiegoś skrętu Kiszek, tak mnie bolał brzuch przez jakieś 3 godziny, jakoś przed 6 udało mi się wreszcie zasnąć. Na wadze 2,3 kilo więcej, nie dziwię się bo dosłownie w łazience byłam chyba ze 2 razy tylko. Musze się jakoś przeczyścić.

witam bylam na tej olimpiadzie aura finaliste mam takze od pazdziernika prawo jest moje wszystko fajnie ale kurcze z jedzeniem slabo napad mialam jeden drugi ale juz wracam na wlasciwe tory najgorzej ze przed chlopem trzeba sie jeszcse ukrywac😔🖐️ ale dobra dam rade
siemka motylki!!!🦋
macie jakieś tipy jak schudnąć do wakacji 8 kg???
Chudej nocy motylki!💓🩻
