#artysta

20 posts loaded — scroll for more

Text
dgp14gyba
dgp14gyba

(Na dole polska wersja)

EN

(Sorry if my English is not very good)

Welcome to my blog

At the moment, I’m not accepting commissions for artwork or animations.


Rules on my blog:

Please do not steal my work or sell it in any form. If you’d like to use it for anything, please message me and ask for permission, okay?


Briefly about me:

I’m the co-founder / owner and a team member of our small indie studio, @dia-studio, which I run together with my friend @mvak (we’ve got some cool projects coming up, so it’s worth following for more chaos).


I draw – animate – write – design – program – compose music – and pretty much everything else.

I generally like: STH , Gormiti: Nature Unleashed, samuraj jack, Pokémon, HTTYD, MCB, Transformers, Death Note, Moon Knight, and Venom.


[[MORE]]

PL

Witam na moim blogu!

Nie przyjmuje na tą chwilę zleceń na robienie artów lub animacji!

Zasady na moim blogu:

proszę nie kraść moich prac lub ich sprzedawać w jakiej kolwiek formie, jeżeli chcecie użyć je do czegoś proszę napisać do mnie i poprosić o zgodę, ok?

W skrócie o mnie:

Jestem współ założycielem / właścicielem i pracownikiem mojego wspólnego mini studia: @dia-studio, razem z moim kumplem @mvak (szykują się tam fajne rzeczy, więc warto obserwować po więcej patologi)

rysuje - animuje - piszę - projektuje - programuje - kompozytuje i wszystko inne

Lubię ogólnie: STH, gormiti nature unleashed, samuraj jack, pokemon, HTTYD, MCB, Transformer, death note, Moon Knight i Venom

Text
pinkj3llyfish
pinkj3llyfish

​​.𖥔 ݁ ˖ Fluttershy Christmas Speedpaint .𖥔 ݁ ˖
── .

Hello everyone ꉂ(˵˃ ᗜ ˂˵) !
This was supposed to be part of a bigger series but unfortunately I ran out of time (。ᵕ ◞ _◟) so instead let’s do a speedpaint! It really takes me back to early social media days <3

૮₍ ´ ꒳ `₎ა What do you think?
Have you guys worked on any art projects for this holiday? I’d love to see them!

 ꉂ(˵˃ ᗜ ˂˵) Commissions are open!
Want to see more? Follow this link to find me!
https://pinkj3llyfish-all.carrd.co

Text
supa-sweetheart
supa-sweetheart

This is exactly what’s happening in tomorrow’s episode, trust me.

Text
nitashiniika
nitashiniika

Cześć! Jestem Nitashi. Hello!

Rysuję rzeczy. Animuję rzeczy. Szkicuję rzeczy.
I draw things. I animate things. I sketch things.

Lubię rysować moje postacie, kocham rysować skrzydła i potrafię wlać emocje choćby i w kamień (zapewne).

Jeżeli masz ochotę zobaczyć moje rysunki i inne dzieła, zapraszam tutaj na blog! Jeżeli animacje - zajrzyj na mój kanał na YouTube!

A jeżeli masz ochotę popatrzeć jak rysuję, zapraszam na Twitcha! Pierwszy stream będzie w sobotę 15.11 o godz. 18:00.

Uwaga - jestem radośnie eksperymentującym stylistycznie artystą, więc moje rysunki będą różnie wyglądać! >:3


design postaci od/character design by: Chiratchaya Boonsa / Piluya4762; (via Vgen)

Text
mistakeofnature
mistakeofnature

BRELOKI FNF PICO I BF!!!

THIS IS A POLISH POST, MIGHT MAKE AN ENGLISH ONE SOON

Hej hej wiec postanowiłem spróbować wreszcie sprzedać coś z własnym rysunkiem i postanowiłem na brelokach z FNF

Sprzedaje je po 30pln (+to co zabiera vinted :P) na Vinted :)

Jeżeli chcesz i możesz to zapraszam do kupienia, ale jeżeli nie to plz rebloguj to, daj lika i moze skomentuj

Mam po 5 z każdego i jeżeli pójdzie dobrze to będę mógł zrobić w przyszłości więcej designów z innych fandomów (jak Hollow knight czy Panty and stocking)

Jezeli masz wlasne fandomy z ktorych chcialbys zobaczyc naklejki albo breloczki, pisz w komentarzach :3

Text
marzesu
marzesu
Text
bawialnia
bawialnia

Artysta i artystka w domu – kreatywne zabawy plastyczne dla trzylatka


Dzieci kochają tworzyć – nawet jeśli oznacza to bałagan!

Zabawy:

• Malowanie palcami lub pędzelkami na dużych arkuszach papieru

• Plastelina: lepienie zwierzątek, figur, liter

• Wyklejanki z materiałów z recyklingu: kawałki gazet, opakowań, folii

• Stemple z ziemniaków – własnoręcznie wycinane kształty

• Malowanie wodą po kartonie

• Obrysowywanie dłoni i ozdabianie ich

Rada: Nie oceniaj efektu – ważniejszy jest proces twórczy i radość dziecka.


Podzielcie się dziełami Waszych artystów!

Pa pa

Wiki

Text
kulikhermes
kulikhermes

Może to wszystko się zakończy wreszcie,

Zapierdalam lewym pasem i testuje swoje szczęście,

Text
yellowmanula
yellowmanula
Text
kulikhermes
kulikhermes

Wszystkich motywuje do życia i pomagam,

A Sobie nie potrafię pomóc i w ocean depresji spadam,

Text
kulikhermes
kulikhermes

Wiele razy sięgałem już jebanego dna,

Lecz sie od niego szybko odbijałem,

Bo tak jak Elon Musk, nigdy sie nie poddawalem,

Text
yellowmanula
yellowmanula

Artyści w Polsce mierzą się z systematycznym zubożeniem. Środowisko artystyczne boryka się z niedoborem zasobów, a postfeudalny system myślenia, w którym dominuje wyraźnie hierarchia, zmusza przeciętnego twórcę do gry o ustawienie się w społeczeństwie. Często myślimy o języku jako o narzędziu sztuki, jednak w praktyce kształtuje on przede wszystkim relacje społeczne To za jego pomocą tworzymy prawo. Choć stopniowo jako cywilizacja robimy wiele dla tolerancji i równouprawnienia, to niezaprzeczalnie dominującym systemem gospodarczym na świecie jest kapitalizm. Czy sprawiedliwość, rozumiana subiektywnie, a kształtowana przez prawo i ekonomię, mogłaby jednak uwzględniać także miłość? Tutaj dyskurs miłosny oferuje cały wachlarz afektów. Ale co jeśli redystrybucja współpracy oparłaby się o miłość do sztuki?

ps. Przypominam, że Edward Pasewicz wraz z Marcinem Mierzwą, założyli zbiórkę zarówno z przyczyn egzystencjalnych (spłata długów), jak i ideologicznych (powołanie Fundacji, która zadba o postawowe ubezpieczenie zdrowotne dla artystów)

Photo
plastycznyonline
plastycznyonline

Dziś obchodzimy rocznicę urodzin Andersa Leonarda Zorna (18.02.1860 – 22.08.1920) – jednego z najwybitniejszych szwedzkich artystów!

Urodzony w malowniczym miasteczku Mora, Zorn oczarował świat swoim talentem malarskim, rzeźbiarskim i graficznym. Jego niezwykłe umiejętności rozwijał w Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych w Sztokholmie, gdzie zadziwiał swoich nauczycieli i rówieśników.

Podczas licznych podróży po Europie i Stanach Zjednoczonych zdobywał uznanie za wyjątkową zdolność uchwycenia charakteru portretowanych osób. Wśród jego modeli znaleźli się król Szwecji Oskar II oraz trzech prezydentów USA: Grover Cleveland, William H. Taft i Theodore Roosevelt!

Zorn nie tylko tworzył sztukę, ale również ją wspierał – pod koniec życia założył literacką Nagrodę Bellmana w Szwecji. Jego dziedzictwo nadal inspiruje artystów na całym świecie.

Text
yellowmanula
yellowmanula

Rolą artysty, czy naukowca jest wyzwalać i oświecać myślenie społeczeństwa. Ta nieśmiała, młodzieńcza i prosta myśl, dojrzała we mnnie w końcu jak drzewo. Mam już w sobie tę pewność, że o to chodzi. Inaczej system pozostanie iluzją życia. Dowcipem dla wybranych, kosztem śmierci potencjału. Spieszmy się, zanim zgaśnie słońce.

Link
plastycznyonline
plastycznyonline

Nina Arbore: rumuńska wizjonerka sztuki XX wieku

Kiedy myślimy o artystkach XX wieku, Nina Arbore jest jedną z tych, które nie mogą umknąć naszej uwadze. Jej twórczość – pełna intensywnych kolorów i dynamicznych kompozycji – była odpowiedzią na dramatyczne zmiany w jej kraju i świecie. Arbore była nie tylko świadkiem tych przemian, ale również aktywną uczestniczką, która potrafiła wykreować dzieła będące mostem między tradycją a nowymi prądami artystycznymi. Jej dorobek to dowód na to, jak indywidualizm i odwaga w sztuce mogą inspirować kolejne pokolenia artystów. Sztuka rumuńska XX wiek Awangarda

photo
Text
ricaldiart
ricaldiart

Proyect art

Carboncillo y acuarela

Link
plastycznyonline
plastycznyonline

Stefan Dimitrescu - mistrz rumuńskiego realizmu

Stefan Dimitrescu, kluczowa postać realizmu w Rumunii, zdobywał edukację w Paryżu na Académie Julian, co było punktem zwrotnym w jego karierze. Jego twórczość była głęboko zakotwiczona w rumuńskim duchu, ale jednocześnie otwarta na światowe wpływy. Dimitrescu jako pedagog i współzałożyciel Gruplu Artystów przyczynił się do rozwoju nowoczesnej sztuki w Rumunii. Jego niesłabnący wpływ na kolejne pokolenia artystów jest nie tylko spuścizną przepięknych malowideł, ale i jego zaangażowania w edukację młodych talentów.

photo
Text
verytina
verytina
Text
literatura-w-dobie-ai
literatura-w-dobie-ai

***

Anna i Patryk poznali się zupełnie przypadkiem. Było to na jednym z koncertów jego zespołu, kiedy przyjaciółka Anny, zapalona fanka rocka, niemal siłą zaciągnęła ją pod scenę. Anna, ubrana w zwykłe dżinsy i nieco za dużą bluzę, poczuła się nie na miejscu wśród kolorowego tłumu. Jednak gdy na scenę wkroczył Patryk, jej uwaga skupiła się wyłącznie na nim. Jego długie blond włosy falowały w rytm muzyki, zielone oczy lśniły w blasku reflektorów, a jego głos przeszywał każdą komórkę jej ciała. Nie mogła oderwać od niego wzroku.

Po koncercie jej przyjaciółka, korzystając z kontaktów wśród znajomych, wprowadziła je w kulisy. Anna czuła się niezręcznie, ale ku jej zaskoczeniu Patryk zwrócił na nią uwagę. “Cześć, jestem Patryk” - powiedział z uśmiechem, a jego dołeczki w policzkach rozbroiły ją kompletnie. Tego wieczoru wymienili kilka zdań, a potem świat Anny wyszedł z dotychczasowych kolein.

Od tamtej pory utrzymywali kontakt. Na początku przez wiadomości, później coraz częściej spotykali się na kawę. Anna czuła, że z każdą rozmową odkrywa Patryka na nowo. Był ciepły, inteligentny i miał w sobie jakąś niezwykłą wrażliwość, która kontrastowała z jego scenicznym wizerunkiem charyzmatycznego lidera rockowego zespołu.

Anna była świadoma swoich kompleksów. Szara myszka w okularach, niemodnych ubraniach i z nadwagą - tak siebie postrzegała. Tymczasem Patryk nigdy nie dawał jej do zrozumienia, że widzi w niej cokolwiek poza Anną, która śmieje się z jego żartów, rozumie jego fascynacje literaturą i potrafi godzinami opowiadać o swoich ulubionych filmach. To on często podkreślał, że przy niej może być sobą. A Anna? Nieśmiało marzyła o tym, żeby pewnego dnia to on zobaczył w niej kogoś więcej.

Kiedy Patryk zaproponował jej wspólny wyjazd na weekend do małego domku nad jeziorem, była w szoku. Spakowała się z ekscytacją, ale cały czas nie mogła uwierzyć, że to się dzieje naprawdę. Podczas tego wyjazdu zobaczyła Patryka w zupełnie innym świetle - naturalnego, bez presji sceny i światł reflektorów. To tam po raz pierwszy złapał ją za rękę, kiedy siedzieli na pomoście, obserwując zachód słońca.

Od tamtego momentu ich relacja nabrała nowego wymiaru. Spotykali się regularnie, a Patryk coraz częściej podkreślał, jak ważna jest dla niego jej obecność. Anna, choć ciągle nieśmiała, zaczęła wyobrażać sobie przyszłość u jego boku. W jej wyobrażeniu byli już razem w jego apartamencie, który odwiedziła kilkukrotnie. Był nowoczesny, przestronny, ale jednocześnie ciepły - zupełnie jak Patryk.

Marzyła o tym, jak to by było się tam obudzić i zobaczyć jego uśmiech zaraz po przebudzeniu. Fantazjowała o wspólnych wieczorach przy muzyce, porankach z kawą na tarasie i tych drobnych codziennych chwilach, które budują poczucie bliskości. Jednak nigdy nie odważyła się powiedzieć mu, czego tak naprawdę pragnie. Bała się, że zburzy to, co z takim trudem udało im się zbudować.

Patryk wydawał się zupełnie nieświadomy jej pragnień. Nadal spędzali razem czas, ale Anna zaczęła tracić nadzieję, że ich relacja może wejść na jeszcze wyższy poziom. Aż pewnego wieczoru, zupełnie niespodziewanie, Patryk poprosił ją, by została dłużej. "Muszę ci coś pokazać” - powiedział z tajemniczym uśmiechem i zaprowadził ją do jednego z pokoi swojego apartamentu. Otworzył drzwi, a Anna zobaczyła przestronny pokój, urządzony w ciepłych barwach, z dużym biurkiem i regałem na książki. "Myślałem, że może ci się spodoba. To pokój dla ciebie. Jeśli zechcesz… zamieszkać tutaj ze mną” - dodał, patrząc na nią z lekką niepewnością.

Anna przez chwilę nie mogła wydusić słowa. To był moment, którego wyczekiwała, ale nie śmiała się go spodziewać. Gdy w końcu złapała oddech, z jej oczu popłynęły łzy. "Tak, oczywiście, że tak!” - wykrztusiła, rzucając mu się na szyję. Następne dni były dla niej jak sen. Spakowała najważniejsze rzeczy i wprowadziła się do apartamentu Patryka. Każdy poranek zaczynał się teraz od jego uśmiechu, a każdy wieczór kończył rozmowami o ich wspólnych planach. Anna czuła, że wreszcie jest na swoim miejscu, a Patryk sprawił, że jej świat nabrał kolorów, które dotychczas widziała tylko w marzeniach.

Text
literatura-w-dobie-ai
literatura-w-dobie-ai

Blaski i cienie rozłąki

Anna spojrzała na drzwi, które chwilę temu zamknęły się za Patrykiem. Metaliczny dźwięk klucza obracanego w zamku odbił się echem w jej głowie, przypieczętowując chwilę, której najbardziej się obawiała. Było coś nieznośnie ostatecznego w tym, jak jego kroki oddalały się po klatce schodowej. Stała przez chwilę w bezruchu, opierając się plecami o zimną ścianę. W salonie czekał na nią kot, Borys, patrząc na nią swoimi wielkimi, zielonymi oczami, jakby rozumiał, że coś się zmieniło.

- Tylko ty mi zostałeś - powiedziała cicho, sięgając po kota, który mruknięciem odpowiedział na jej dotyk. Owinęła się kocem, siadając na kanapie.

Przez pierwsze godziny po wyjeździe Patryka czuła się, jakby przestrzeń wokół niej nagle się rozszerzyła, pozostawiając pustkę. Bez jego obecności wszystko wydawało się cichsze i bardziej obce. Telefon leżał na stoliku, ale Anna nie miała ochoty po niego sięgać. Wiedziała, że Patryk pewnie teraz jest na lotnisku, otoczony swoją ekipą, rozmawia, śmieje się. Taki był jego świat - dynamiczny, pełen ludzi, energii. A jej świat… no cóż, na razie ograniczał się do ciszy mieszkania i mruczenia kota.

Wieczorem, gdy nie mogła zasnąć, sięgnęła po stary zeszyt, który znalazła kilka tygodni temu na dnie szuflady. Leżał tam zapomniany, jeszcze z czasów studenckich, gdy pisała wiersze i notatki z wykładów. Teraz wydał się idealnym miejscem, by przelać swoje myśli. Chwyciła długopis i zaczęła pisać.

Dzień 1

Patryk wyjechał. To pierwsze zdanie boli mnie bardziej, niż się spodziewałam. Wiem, że to jego marzenie, że trasa koncertowa to ogromna szansa, ale nie mogę się pozbyć uczucia, że zostawił mnie na drugim planie. Czy tak wygląda miłość? Zgadzam się na to, bo kocham go do szaleństwa, ale czy miłość zawsze musi boleć?

Gdy skończyła pisać, poczuła ulgę. To było, jakby uwolniła część ciężaru, który zalegał na jej sercu. Wiedziała, że pisanie będzie jej ucieczką przez najbliższe miesiące.

Z czasem dni zaczęły przybierać formę pewnej rutyny. Poranki spędzała na pracy zdalnej, popołudnia na spacerach z Borysem po parku, a wieczory na pisaniu w swoim zeszycie. Każdy dzień przynosił nowe emocje, nowe refleksje.

Dzień 14

Dzisiaj oglądałam wywiad z Patrykiem w telewizji. Wyglądał świetnie - jak zawsze pewny siebie, z tym swoim uśmiechem, który sprawia, że dziewczyny szaleją na jego widok. Ale ja wiem, co kryje się za tym uśmiechem. Pamiętam jego strach przed pierwszym koncertem, jego złość, gdy coś poszło nie tak na scenie. Kocham go całego, z całą jego złożonością.

Mimo tych słów w zeszycie, czuła ukłucie zazdrości. Patryk wydawał się tak odległy, jakby należał do innego świata.

Jednak z czasem Anna zaczęła zauważać, że samotność, choć bolesna, była też dla niej okazją do odkrywania siebie. Zaczęła chodzić na zajęcia jogi, zapisała się na kurs gotowania, o którym zawsze marzyła. Każdy mały krok sprawiał, że czuła się bardziej niezależna.

Dzień 45

Dzisiaj zdałam sobie sprawę, że nie jestem już tą samą Anną, która stała w drzwiach, gdy Patryk wyjeżdżał. Brakuje mi go każdego dnia, ale nauczyłam się żyć z tą pustką. Zaczęłam odnajdywać radość w małych rzeczach - w smaku dobrze ugotowanego obiadu, w zapachu kwiatów na parapecie, w mruczeniu Borysa na kolanach. Może samotność nie musi być czymś, czego się boimy?

Kiedy Patryk zadzwonił tego wieczoru, w jego głosie słychać było zmęczenie. Opowiadał o koncertach, o fanach, o nowych miastach, ale Anna wyczuła coś więcej - tęsknotę.

- Jak sobie radzisz? - zapytał.

- Lepiej, niż myślałam - odpowiedziała szczerze. - Ale brakuje mi ciebie.

- Ja też tęsknię, Aniu. Już niedługo będziemy razem.

Słowa te były jak ciepły uścisk. Przypomniały jej, dlaczego zgodziła się na tę rozłąkę. Miłość, która ich łączyła, była silniejsza niż jakiekolwiek przeszkody. Każdy dzień zbliżał ich do momentu, w którym Patryk wróci. Anna wiedziała, że nie będzie łatwo, ale była gotowa na wszystko - dla nich, dla tej miłości, która była jej największym skarbem.